wszystkich państwa do uśmiechu! 2009-11-25 19:13:34

Potraficie nie odwzajemnić czyjegoś uśmiechu? Oczywiście, kiedy jest ironiczny może i nie. Jednak są sytuacje, gdy siedzimy w autobusie i nagle nieznajomy uniesie kąciki ust. Zdarza się, że jakiś wykładowca, rodzic, przechodzień tak robi. Przyjemnie się robi prawda? Bo kiedy zaczynamy otaczać się ludzmi pogodnymi, ich dobry humor udziela się.

W zwiazku z tym, mam dla was małe zadanie. Przejrzyjcie gazety (takie niepotrzebne, co wam domownicy głów nie pourywają!) i powycinajcie ludzi wyglądających na szcęśliwych. Następnie proszę ich umieścić w miejscach widocznych - na biurku, lodówce, lustrze czy wszędzie indziej, gdzie często spoglądacie. Teraz będzie juz przyjemniejsza część. Ćwiczcie uśmiechanie!

To zadanie ma również podpunkt b. Mianowicie, jeśli czytacie tego bloga, to znaczy, że obcujecie z komputerem w wolnej chwili. Dlaczego by nie dać czegoś pozytywnego na pulpit?









Równie dobrze tego typu obrazki możemy odnalezć w internecie, jak zrobić samemu. Wystarczy włączyć power pointa i jazda! Namalowane obrazki nie muszą być idealne, mają nas bawić :)


Niech moc para-laksy będzie z wami!
różowy słoń

skomentuj (1)

You sexy thing! 2009-11-24 21:41:33



jak wiesz,potrzebowałem cię
jak wiesz potrzebowałem cię tak bardzo
jak wiesz chcę dać ci moje serce
wczoraj byłem jednym z samotnych ludzi.

Poznałem miłość mojego życia!!!! szedłem ulicą i zobaczyłem ją - wiedziałem że to ona!
zatrzymałem się i zaśpiewałem jej piosenkę którą tutaj umieściłem!
Zatrzymała się, osłupiała i teraz jesteśmy razem! i co?! i co?! cuda się nie zdarzają!?!

Tagi: miłość sex adrenalina przygoda

skomentuj (10)

deszcz meteorów 2009-11-24 18:50:30

Tak, jak mówiłam, ten dzień nie mógł być inny niż świetny. O poranku zbudziły mnie ćwierkające ptaszki, które przyniosły świeżo zapażoną kawę i dwa tosty. Poinformowały również, że mam nowe wiadomości w internetowej skrzynce. Czytam, czytam, a tu same miłe wiadomości. Że wygrałam nowego laptopa, że mam zaproszenie na koncert, że licencjat i magisterka to tylko formalność.

Jest wczesny dzień, a już udany. Wychodzę z domu, spotykam samych uśmiechniętych ludzi. Jakiś pan ustępuje mi miejsca w autobusie, mówiąc, że ładnym paniom nogi nie mogą się męczyć. Miły był. Bardzo uprzejmie było z jego strony, gdy innej damie zaproponował, że potrzyma jej ciężkie siatki. Anioły może są wśród nas?

Uczelnia tylko polepszyła mi humor! Przepuszczono mnie w drzwiach, ktoś podarował paczkę fajek. Sprzątaczki w końcu zdecydowały się ustawić na schodach popielniczki. Już im nie śmiecimy petami. Musimy stać bliżej siebie na schodach, żeby trafiać do tych popielniczek, ale to zwiększa szansę na intymniejsze związki, przelotne przytulenia.
Wykładowca puścił nas nawet wcześniej do domu. Stwierdził, że szkoda mu nas zamęczać, skoro wszystko, co istotne już nam przekazał. W normalnych warunkach musiałoby mnie to zasmucić, wracać wcześniej, gdy na dworze zaczął padać deszcz. Ale, ale...! Opuszczam budynek, a tu wkracza dzielne ramię:
- Ja i mój parasol chętnie odwieziemy cię do domu.
- Dziękuję - mówię. - Wystarczy, że trafię na przystanek autobusowy.
- Może i by wystarczyło - mówi mężczyzna z wyższego roku, mężczyzna niezależny i mężczyzna o zniewalającym uśmiechu - gdybyś miała nieprzemakalne buty.

Takim oto sposobem, bez narażanie się na szwank dotarłam do domu. Wspaniały mężczyzna dopilnował, żebym trafiła sucha do własnego pokoju. Przyjął nawet zaproszenie na herbatę. Szczęsliwym zbiegiem okoliczności, nie było pozostałych współlokatorów i mogłam zatopić się w jego słodkich pocałunkach.


Roześmiany
różowy słoń.

Tagi: deszcz, całowanie

skomentuj (3)

Taniec z heroiną 2009-11-24 14:13:41


Czyż to nie pozytywne?! potańczyć sobie od czasu do czasu w różnych zakątkach świata:P
Także dupa w troki do Mumbaiu i tańczymy, a jeśli ktoś nie ma tyle czasu to wstawać z krzesła przy komputerze i potańczyć, samemu lub z kimś, z psem też można! do roboty:D

pozdrawiam

heroina!

skomentuj (6)

pozytywna piosenka 2009-11-23 23:38:02





Bo Romek był świetny. Mam wrażenie, że to jeden z nas. Szkoda, że nie pisze z nami bloga, ale ale... przynajmniej jest tu ciałem i jest jego gitara z pioseką. Życie jest super, gdy prowadzi cię pozytywna piosenka.
To mi przypomina, jak pewien chłopak zaczepił mnie dzisiaj na ulicy. Powiedział cześć, ja jemu też, a potem miałam w głowie gwiezdne wojny. Nie, nie analizowałam żadnych sygnałów, nie wahałam się. Dałam mu swój numer i w weekend się spotkamy. Bardzo przystojny jest i ma bardzo pozytywną aurę.

Buziaki
od różowego słonia.

Tagi: wesoły romek

skomentuj (2)

Przemykająca wrona 2009-11-23 22:54:13

Tu heroina jak sama nazwa wskazuję męski przedstawiciel tego bloga...człowiek rozpierającego testosteron i chęć zdobywania każdej nadarzającej się kobiety! a jak niczym batman nocą ruszający na łowy po kolejnego zbrodniarza tak ja ruszam na łowy by upolować kolejną kobyłę! pha! kobietę.

Zatem nie owijając dłużej w bawełnę przejdę od razu do rzeczy!!!
Poznałem fajną niunię no musze przyznać że laska pełen wypas, normalnie jak jej zajechałem tekstem o gwiazdach kiedy szliśmy wieczorem na spacer to ja wiedziałem już że będzie moja i wziąłem ją w swe muskularne ramiona i powiedziałem:
-"bejb ta noc jest nasza, a ty moja"
-"ahhhh" - odpowiedziała

i ja wiedziałem że to ten moment rzuciłem się na jej kark całując namiętnie kurde!

No ale to było wczoraj bo dzisiaj to o wiele lepiej było bo zajęcia na studiach skończyły się 30 minut wcześniej!
To pojechałm do domu i normalnie chciałęm w kimono iść ale mówie:
-"nie! NIE!"

takie ogiery jak ja nie sypiają więc chwyciłem łopatę w dłoń i poszedłem wykopać dołek na dworze.
Wróciłem cały umorusany i nie uwierzycie! ale na łóżku leżała moja koleżanka no to pach pach co nie!?

Potem wypiłem rozpuszczalny magnez - też było fajnie, a jeszcze potem rozmawiałem z koleżanką na gadu, a potem zjadłem hamburgera, a potem puściłem sobie piosenkę. Gdzieś w miedzy czasie zaszło śłońce i jak co wieczór powinienem ruszyć na łowy, ale dziś mi się jakoś nie chce musze odpocząć.

W ogóle to mi jutro zajęcia przepadają i mogę dłużej spać, ale nie będę bo trzeba wykorzystać dzień jutro wtorek musze iść na targ po dres bo stary mi się przetarł Dobranoc.

heroina!

Tagi: sex drugs i techno

skomentuj (4)

świat jest wspaniały! 2009-11-23 22:50:37

Mam osiem paznokci pomalowanych na fioletowo, to dobra wiadomość. Jest więcej niż mniej. Do pełnego pakietu brakuje jeszcze tylko dwóch (dwoje – w zależności, o czym my tu właściwie rozmawiamy). Ale postanowiłam dać im spokój. Zastosuję implanty: heroinę i różowego słonia. Wszystko dlatego, że mają wielkie uśmiechy, a przecież o uśmiech tu chodzi albo o galaretkę z czarnej porzeczki, która na szczęście już mi się kończy, bo inaczej musiałby mnie rozboleć brzuch. A teraz jest dobrze, czuję ten słodko-kwaśny smak i myślę, po ilu jeszcze słodszych buziakach by się starł.

 

Jutro wielki dzień, a wiecie dlaczego? Bo będzie jeszcze bardziej zajebisty od tego, co właśnie mija!

 

Pozdrawiam,

różowy słoń.

Tagi: optymizm, galaretka, wspaniały świat

skomentuj (2)

Księga Gości